niedziela, 12 maja 2013
Idealne jajko w koszulce. Krok po kroku.
Kilkakrotnie pytaliście mnie o to jak krok po kroku przygotować idealne jajko w koszulce.
Dzisiejszy post postanowiłam poświęcić właśnie temu zagadnieniu.
A dobrze się składa, bo (znów) ból ósemki uniemożliwia mi normalne jedzenie - a jajka, szczególnie te na miękko sprawdzają się (i w tym przypadku) idealnie.
Robienie jajka w koszulce nie jest skomplikowane, ale wymaga dużo uwagi i delikatności.
Zawsze jednak należy pamiętać o dodaniu octu - bez niego jeszcze nigdy jajko w koszulce mi się nie udało. Najlepiej użyć białego octu winnego.
Idealne jajko w koszulce powinno przypominać kulkę mozzarelli, zarówno wyglądem jak i konsystencją.
IDEALNE JAJKO W KOSZULCE:
1. Jajeczko rozbijamy delikatnie do oddzielnej miseczki, tak aby żółtko się nie rozpłynęło.
2. Do rondla (powinien być szeroki, aby zmieściła się do niego miseczka do której wbiliśmy jajko) wlewamy wodę (powinna zajmować ok 1/2 objętości rondla) z łyżką octu (ocet przyspiesza ścinanie białka).
3. Gdy woda się zagotuje i zacznie bulgotać skręcamy gaz do minimum i łyżką w wodzie robimy wolno kręcący się wir.
4. Bierzemy miseczkę z jajkiem i z jak najniższej wysokości wlewamy jajko do wodnego wiru. Białko wówczas powinno dokładnie obtoczyć żółtko, jeśli się tak nie stanie można pomóc sobie łyżką delikatnie podprowadzać białko do żółtka, a nawet przytrzymać je łyżką blisko żółtka, aż się zetnie.
5. Gdy białko z wierzchu się zetnie gotujemy jajko 2-3 minuty na wolnym ogniu.
6. I teraz bardzo istotna sprawa - czas gotowania. Powinno się trzymać jajko co do sekundy. W tracie ego gotowania można sprawdzać jego konsystencję. Po dwóch minutach warto wyciągnąć je łyżką cedzakową i delikatnie nacisnąć palcem: jeśli białko jest sprężyste to znaczy, że jest gotowe, jeśli nie zanurzyć je jeszcze na kilka sekund we wrzątku.
7. Gotowe wyciągnąć łyżką cedzakową i zjadać z czym się podoba :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Dzięki za coś takiego! Mi jakoś nigdy nie chciało wyjść takie ładne jak twoje. :)
OdpowiedzUsuńświetnie ,że dodałaś dokładny przepis na to jajko , już od dawna chciałam je zrobić i zawsze jakoś zwlekałam,bo bałam się ,że nie wyjdzie . z twoimi radami na pewno już teraz wypróbuję ;*
OdpowiedzUsuńJak dla mnie to najprostsze przyrządzenie jajka niewymagające w ogóle delikatności. :D Na kubek nakładam folię spożywczą, wbijam jajko, zwijam brzegi i przyczepiam spinaczem "woreczek z jajkiem" do brzegu garnka z wrzącą wodą. Gotuję chwilę od momentu ścięcia się białka, tak by jak piszesz powstała kulka "mozzarelli". Polecam tą metodę, szczególnie tym którym takie jajko wcześniej nie wychodziło. Na occie nigdy nie próbowałam, ale na powyższej metodzie nigdy się nie zawiodłam. :)
OdpowiedzUsuńTeż ciekawy pomysł :)
UsuńJa zawsze robię, tym który opisałam i również nigdy się nie zawiodłam :)
Tak robię od jakiegoś czasu!!! Ale raz użyłem zwykłych woreczków ( chyba z oszczędności??) i białko przyczepiło się do woreczków i tragedia !!! nie dało się "wykulnąć!!!!!" Musi być folia spożywcza!!!!
Usuńna folii spozywczej tez sie przykleilo :(
Usuńa ocet jabłkowy się nada?
OdpowiedzUsuńNa jabłkowym osobiście nigdy nie robiłam, ale widziałam przepis w jakiejś książce kucharskiej właśnie na occie jabłkowym, więc wydaje mi się że możesz spróbować.
UsuńFaktycznie idealne :o ! Kocham płynne żółtko, ale mi ochoty narobiłaś :D
OdpowiedzUsuńmuszę się w końcu odważyć :)
OdpowiedzUsuńMnie zawsze wychodzi bez octu. Tylko że ja wbijam do szybko kręcącego się wiru :-)
OdpowiedzUsuńach to wypływające żółtko... <3
OdpowiedzUsuńnie można patrzeć na to jajko i się nie oblizać:) Z czasem gotowania mam zawsze problem, ale zauważyłam że jak wyciągam "na czuja" to wychodzi idealne, a jak z zegarkiem to mniej:)
OdpowiedzUsuńDa się ugotować kilka jajek w jednej wodzie?
OdpowiedzUsuńPonoć się da, ale ja nie będę ukrywać, że ja tej sztuki (jeszcze) nie opanowałam :D
Usuńja tak właśnie zrobiłam,wbiłam do miseczki 4 (malutkie :)i świeże jajka,zagotowałam wodę z octem,trochę zmniejszyłam ogień,żeby mocno nie bulgotało,zrobiłam szybki wir trzepaczką,wlałam na sam środek wszystkie jajka i czekałam aż same ładnie sie ułożą. wokół została mi tylko odrobina strzępków białka,odcięłam je i cieszyłam się małymi mozzarelkami :) myśle,że jakbym dodała łyżkę a nie łyżeczkę octu,to nawet by tych strzępków nie było.ważne jest tez aby jajka były świeże,wtedy białko jest zwarte i przylega do żółtka mocniej :)
UsuńMoje pierwsze podejście i... udało się! Dzięki.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że Ci się udało :) Nie ma za co, zapraszam częściej :D
UsuńBardzo łatwo zrobić i wychodzi naprawdę pyszne. Dziękuje
OdpowiedzUsuńRobiłem:
OdpowiedzUsuń- po raz pierwszy
- dwa jajka naraz
- ze zwykłym octem
- z wirem :)
Wyszły bardzo dobrze - ścięte białka, żółtka sprężyste na zewnątrz, po rozcięciu smakowicie rozlały się na talerzu. Smaczności. :)
świetny,dokładny przepis!
OdpowiedzUsuńfantastyczny(!) przepis. wielokrotnie poległam próbując zrobić jajko w koszulce, tym razem wyszło idealne :)))
OdpowiedzUsuńToday, I went to the beach front with my children. I found a sea shell and gave it to my 4 year old daughter and said "You can hear the ocean if you put this to your ear." She placed the shell to her ear and screamed.
OdpowiedzUsuńThere was a hermit crab inside and it pinched her ear. She never
wants to go back! LoL I know this is totally off topic but I had to tell someone!
Feel free to visit my web site ... acne scars laser treatment