środa, 24 kwietnia 2013

Po francusku: śniadanie.


W Lidlu trwa tydzień francuski, grzechem więc byłoby się nie skusić na croissanty za kilkadziesiąt groszy.
Dodając masło, dżem jeżynowy i kubek gorącego mleka stworzysz śniadanie, które choć na kilka minut przeniesie Cię wprost do francuskich kawiarenek, w których na poranny posiłek podaje się croissanty prosto z pieca, a obok kubek wielkości miski z gorącym mlekiem, w których bezkarnie można moczyć świeże rogale.
Mam nadzieję, że kiedyś powyżej opisany obrazek urzeczywistni się.




Odkąd pamiętam marzyłam  o podróży do Paryża. Fascynuje mnie tamtejsza kultura, ludzie, a przede wszystkim kuchnia. Niezmiernie intryguje mnie również fakt, że we Francji najważniejsze miejsce w domu zajmuje stół, a posiłki w życiu Francuzów odgrywają niebagatelną rolę. Tam od dziecka uczy się szacunku do jedzenia, niejednokrotnie skromnego. Z kuchnią francuską kojarzą mi się przede wszystkim: bogactwo serów, francuska musztarda, francuskie ciasto, dobre czerwone wino i oczywiście masło.


Tymczasem pozostają mi croissanty z lidla w szarej rzeczywistości i nieposkromiona chęć upieczenia w pełni domowych croissantów z własnoręcznie wyrobionego ciasta.


Składniki:

croissanty
dżem jeżynowy
masło (u mnie Lurpak)
gorące mleko


Croissanty przekroić na pół, posmarować masłem, następnie dżemem, złożyć obie połówki i odrywając kawałki moczyć w gorącym mleku.
Najlepiej smakuje spożywane w towarzystwie kochanej osoby.


14 komentarzy:

  1. najlepsze masło:D! pyszne zdjęcia:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sorry ale podajesz przepis na to żeby gotowe croissanty posmarować masłem i dżemem? Trochę żałosne jak dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. francuskie rogale są świetne, jak byłam na wycieczce w Francji codziennie jadłam świeżutkie na śniadanko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. też chce takie śniadanieeee <3

    OdpowiedzUsuń
  5. O, nawet nie wiedziałam o tygodniu francuskim. :)
    Proste, a zapewne smakowite ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny obrazek opisujesz:) życzę Ci urzeczywistnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia :)
    Powiem Ci Paulina, że najlepszego croissanta w życiu jadłam faktycznie w Paryżu ;) życzę Ci spełnienia tego marzenia, tam naprawdę jest magicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie śniadanie to mogłabym jeść i jeść.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O ja Cię...jadłam dziś croissanta, z tym dżemem pieknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń