poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Bez zbędnego słodzenia - mazurek.




Nie pamiętam Świąt Wielkanocnych bez mazurka. Nigdy nie piekłam go sama, ale też nigdy za nim nie przepadałam, był jak dla mnie zbyt słodki, lepki i klejący się. Uroki  kupnych ciast. W te święta postanowiłam przełamać tkwiący w mojej głowie stereotyp i zrobić dość nietypowy mazurek, nietypowy bo bez kajmaku czy innych przesłodzonych mas, ale też dlatego, że wykonany samodzielnie, przez moje spracowane świątecznymi przygotowaniami ręce.




MAZUREK Z MIGDAŁAMI /blacha 30x18 cm. ok. 6-8 porcji/

Składniki:

Spód:
250 g. mąki
3 łyżki cukru pudru
80 g. zimnego masła
1 łyżka śmietany
2 żółtka
szczypt soli

Nadzienie:
4 żółtka
150 g. cukru pudru
cukier waniliowy
płatki migdałowe


Mąkę z solą i cukrem przesiać na stolnicę. Dodać kawałki masła, rozetrzeć palcami z mąką, dodać śmietanę i żółtka. Wyrobić ciasto, uformować w kulę, owinąć w folię i wstawić do lodówki na min. 2 godziny. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm. i wyłożyć nim natłuszczoną blaszkę. Ciasto nakłuwać widelcem i wstawić na 10 min. do piekarnika nagrzanego do 170° C. W między czasie przygotować nadzienie. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na gładką masę (jak kogel-mogel).
Po 10 minutach wyjąć ciasto i rozsmarować na wierzchu masę jajeczną i posypać ją płatkami migdałowymi. Całość piec kolejne 10 minut, aż wierzch się lekko wysuszy (powinno przypominać bezę).



*  Spód do mazurka najlepiej piec na płaskiej blaszce, by łatwo go było zsunąć i nie połamać
** Ciasto wyjąć gorące, gdyż ostudzone jest bardzo kruche
*** Źródło przepisu: magazyn "Moje smaki życia" nr 3/2013






18 komentarzy:

  1. No właśnie u mnie nie robi się mazurków, bo są dla wszystkich zbyt słodkie. Dlatego ja tak na prawdę jeszcze go nie jadłam, ale Twój wygląda na nieprzesłodzonego, więc może za rok się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny, zapiszę :D będzie na przyszłe Święta albo na za jakiś czas ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie wygląda :) Sama nigdy nie robiłam mazurka, ale moja Mama - zawsze, gdy obchodziłyśmy święta tradycyjnie. Znam smak kajmakowego ze śliwkami. Kto wie, może za rok będą migdały...

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam robić z kajmakiem, ale jakoś nie wyszło. Twój wygląda ideealnie!.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba Twój mazurek. Kto wie może w przyszłym roku się skuszę?:>

    OdpowiedzUsuń
  6. znowu po co robisz takie wzmianki 'bez stabilizatorów, bez barwników' itd blablabla, nie każdy ma ochotę to czytać. mogłabyś zwrócić uwagę na to, że większość dobrych blogów kulinarnych dodaje przepisy z dużą ilością cukru czy innych syfów, ale przynajmniej jest efekt! to czy autor potem to je, to jest jego sprawa. ale twoje przepisy dalej będą miały uwielbienie wśród anorektyczek i zaburzonych dziewczynek ze śniadaniowców. dopiero zaczynasz ten blog, więc masz jeszcze czas na przemyślenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że się wtrącę - jeśli to komuś przeszkadza, proszę o usunięcie komentarza - ale nie widziałam tutaj wzmianek o stabilizatorach i barwnikach, a najwyżej o przesłodzonej masie.
      Trochę dotyka mnie pogląd o osobach prowadzących śniadaniowce. Sama mam bloga ze śniadaniami i może to oburzające, ale nie jestem anorektyczką i nie mam zaburzeń ożywiania, nie jestem zresztą jedyną taką osobą. Generalizowanie tej społeczności jest dosyć krzywdzące.
      Wydaje mi się też, że jeśli ktoś chce wypieków, jak to nazwałeś/nazwałaś, z "cukrem i innymi syfami", to pójdzie tam i poczyta te przepisy. Każdy blog jest inny, a każdy pisze tam o czym mu się podoba. Ludzie są różni. Niektórzy jedzą surowe warzywa na diecie raw, inni piszą o frytkach, tak to już jest. I dobrze, bo przynajmniej każdy znajdzie coś dla siebie. Czepianie się w tym wypadku wydaje mi się trochę wymuszone.

      Usuń
    2. nie ma owej wzmianki, gdyż ją usunęłam ;P

      Usuń
    3. whiness - autorka chciala zeby jej blog pozbyl sie latki - wiemy dobrze jakiej. a ja chcialam tylko powiedziec, że czytając to co bylo napisane od razu mozna bylo stwierdzic ze blog prowadzony jest przez perfekcjonistkę, fanatyczke zdrowa stylu zycia, a z tego co pamietam to Paulina chcialaby w przyszlosci zajac sie gotowaniem na powanie, a chyba nie zawsze bedzie robic super ultra zdrowe potrawy (no ok, moze i bedzie), ale moim zdaniem lepiej prezentuje sie na zdjeciu i lepiej swiadczy o umiejetnosciach fotografa super wypasione warstwowe ciasto typu 3bit, czy walewska, ktore zdrowe nie jest, niz ciasto marchewkowe czy razowa babka (no ale ok, to widocznie tylko moje zdanie). I moim komentarzem na pewno nie chcialam Pauliny urazic tylko dac rade. a to, jak bedzie blog wygladal zalezy tylko od niej

      Usuń
    4. ciasto musi mieć dużo masła i jeszcze więcej cukru, wtedy jest najlepsze ;D wg mnie "mega zdrowe" ciacha nie mają za dużo smaku i jest to troszkę oszukiwanie samych siebie jeśli komuś one smakują, jednak każdy je to co lubi ;D ... A wracając do mazurka to jak dla mnie wygląda smakowicie, migdały jednak uprażyłabym przed posypaniem ;d

      Usuń
    5. Boże anonimie piszesz takie głupoty, że tego aż się czytać nie da. To teraz Paulina ma walić do każdego ciasta tonę cukru i masła żeby udowodnić całemu światu, że "wyzdrowiała" ? Gdyby mazurek zrobiony był na otrębowym spodzie, posłodzony słodzikiem i pozbawiony jakiegokolwiek tłuszczu to rozumiem że można by mieć wątpliwości, ale tutaj mamy do czynienia z czymś ciekawym, wcale nie super dietetycznym i jeszcze do tego fajnie podanym. "Ale moim zdaniem lepiej prezentuje sie na zdjeciu i lepiej swiadczy o umiejetnosciach fotografa super wypasione warstwowe ciasto typu 3bit, czy walewska, ktore zdrowe nie jest, niz ciasto marchewkowe czy razowa babka" - poważnie? Lepiej świadczy o umiejętnościach fotografa zrobienie 3-bita ? Chyba nie masz się do czego przyczepić i na siłę czegoś szukasz, bo ten argument jest totalnie bez sensu. Na najbardziej popularnych blogach kulinarnych pojawiają się pozycje zarówno klasyczne jak np. pani walewska jak i bardziej wyszukane, więc pozwól innym robić to co chcą i co im dobrze wychodzi. Rób sobie w domu 3 -bita , a na blogi, które oferują coś więcej po prostu nie wchodz.

      Usuń
  7. rany, to musi być nieziemsko pyszne... masz talent ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze nigdy nie robiłam ani nie miałam okazji zjeść mazurka ,ale wyglądają tak pysznie ! i jeszcze tu u ciebie ten migdałowy kusi *-* może na następne święta spróbuję ;p
    świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dla ciebie taką małą radę: rozjaśnij zdjęcia albo rób w innym miejscu. Będą znacznie ładniejsze. No ale zrobisz jak uważasz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skusiłabym się, mimo że jestem maksymalnie zasłodzona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie jadłam mazurka ;( bardzo chętnie bym skradła kawałek twojego

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda wspaniale :) Też nie lubię przesłodzonych ciast, więc taki mazurek byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń