niedziela, 31 marca 2013

Zmiany. Na nowy początek, na Święta sernik -ten ulubiony.




Wielkanoc. Dla mnie to czas zadumy, przemyśleń, zmian i odrodzenia. Nie bez przyczyny też od dziś zaczynam prowadzenie nowego bloga. Tak jak jajka na naszych stołach symbolizują nowe życie, tak ja chciałabym aby nowy adres był dla mnie odrodzeniem. Pragnę rozpocząć życie od początku, na nowo się narodzić, oddychać pełną piersią i brać z życia to co najlepsze. Pragnę pokazać wam jak mimo przeciwności losu i problemów dnia codziennego można radzić sobie z nimi używając do tego jedynie kilku produktów, kuchenki bądź piekarnika i sztućców.
"Jestem łakomą studentką, która lubi gotować i pisze o tym co ugotowała"*. Każdy posiłek jest inspiracją, powstaje na tle jakieś historii, często banalnej. Nie jestem mistrzynią kuchni, krytykiem kulinarnym czy profesjonalnym fotografem żywności, ale kocham to co robię. Daje mi to dużo satysfakcji i radości.
Chcę aby ten blog udowodnił wszystkim że ŻYCIE JEST PEŁNE INSPIRACJI.






Sernik pamiętam z dzieciństwa, pamiętam go o tyle, że zawsze był ciastem, które trzymałam na dystans. Nie chciałam go ani znać, ani tym bardziej jeść. Okazuje się jednak, że po latach zarówno gusta jak i smaki zmieniają się i tak oto ja, mając lat 20 pokochałam sernik miłością bezgraniczną. Być może po prostu przepis jest przejawem sernikowego geniuszu, a może mój ośrodek głodu i sytości wariuje na starość, tak czy inaczej przed wyciągnięciem go z piekarnika należy pamiętać, szczególnie dziś, o jednym z 7 grzechów głównych: nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.

Z tego miejsca chciałabym wam życzyć wesołych i spokojnych świąt, spędzonych w rodzinnym gronie, przy smacznie zastawionym wielkanocnym stole. Dzielcie się jajkami z majonezem czy bez, cieszcie się swoją obecnością i zachwycajcie smakiem kiełbasy w żurku.






SERNIK /tortownica o średnicy 24 cm/

Składniki:
wszystkie w temperaturze pokojowej !

800 g twarogu na sernik
4 jajka (klasa L)
130 g cukru pudru
60 g proszku budyniowego bez cukru (waniliowego lub śmietankowego)
1 szklanka mleka

Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem łyżki cukru pudru. Żółtka zmiksować z serem, mlekiem, budyniem i resztą cukru (przez ok. 3 min na najwyższych obrotach miksera). Następnie delikatnie wmieszać pianę z białek, najlepiej drewnianą łyżką.
Przełożyć do natłuszczonej i podsypanej mąką tortownicy i piec przez 70 min. w piekarniku nagrzanym do 170° C. Po tym czasie pozostawić jeszcze na 10 min. w wyłączonym piekarniku. Wystudzić i wsadzić do lodówki, najlepiej na całą noc.




* Cytat pochodzi z książki Sophie Dahl "Na każdą porę"
**  Źródło przepisu: Tasty and healthily



19 komentarzy:

  1. Cudownie !! z wielką chęcią będę codziennie tu zaglądać, po pyszne inspiracje !!
    ten sernik jak już pisałam jest znakomity ;) u mnie trochę podobny, ale z innych składników ;D nie ma to jak sernik bez spodu - sam ser - i love it !
    jeszcze raz wesołych i pogodnych świat ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli po prostu wracasz do przepisowego bloga, żadna nowość...
    przecież już takiego miałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy nowość to się okaże z czasem prowadzenia, owszem miałam bloga kulinarnego, ale tego chcę poprowadzić w innym stylu.
      Wiele osób do tej pory pyta o przepisy z desiccated coconut, dlatego poczułam, że muszę prowadzić coś więcej niż śniadaniowca.

      Usuń
    2. jeśli chodzi o przepisy z desiccated coconut- dla mnie to świetny pomysł, także przez egoizm ; xx

      choć tytuł posta nie był przyjemny - obawiałam się, że całkowicie skońćzysz działalność, a zmiany czasem są potrzebne, nic nie dzieje się w końcu przez przypadek
      powodzenia!

      Usuń
    3. Skończyłam działalność na blogu śniadaniowym, ale to nie oznacza, że i na tym nie pojawią się propozycje na śniadania - jak najbardziej. Po prostu pragnę zerwać wszystkie przyszyte mi "metki" i pokazać też kawałek mojego świata poza "pierwszym posiłkiem".
      Chcę na prawdę gotować z pasją, zgodnie z apetytem czy aurą za oknem. Chcę gotować, gdy coś mnie zainspiruje. Śniadaniowiec zaczął mnie ograniczać. W kończy życie nie kończy się tylko na śniadaniach ;P

      Usuń
    4. śniadanie to dopiero początek, za zwyczaj udany ;)
      a dla wielu obserwatorów Twojego bloga t też doskonała ispiracja i pomoc, jeśli więc chcesz otworzyć się także z innymi posiłkami - inspiracja i pomoc będą jeszcze większe.

      Usuń
  3. skąd ja znam ten sernik :). uwielbiam takie klasyczne słodkości :).
    wesołych, słodkich świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten sernik. Klasyczny, delikatny, niezawodny.
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  5. sernik fantastyczny - lubię takie bez spodu, ale dodałabym do środka jakies ciasteczka, albo np. na wierzch polewę z kajmaku z orzeszkami ;)
    i bardzo się cieszę że załozyłaś tego bloga - tęskniłam za twoim gotowaniem i przepisami!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia są koszmarnie monotonne, a wpisy nudne, zero radości z życia. Trzeba się cieszyć z tego, co się ma, a nie narzekać. Wrzuć na luz i miej inne zainteresowania, jak np. muzyka, chodzenie na randki, czytanie książek, teatr. Masz jakichkolwiek znajomych? Co ty robisz przez CAŁY dzień? To wygląda jakbyś nadal miała zaburzenia odżywiania, bo ograniczasz się tylko do jedzenia i wyglądasz słabo. Jakbyś dziewczyno życia nie miała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz tu wchodzić to się dowiesz jak wygląda moje teraźniejsze życie, będę tu wspominać chwile z dzieciństwa i pisać o wszystkim co mnie na co dzień inspiruje.
      Z resztą. Mam nadzieję, że uda mi się poprowadzić tego bloga w taki sposób o jaki zawsze marzyłam. Chcę aby jedzenie mówiło samo za siebie.
      Jeśli Ci się nie spodoba, trudno. Pamiętaj, nikt nikogo nie zmusza do odwiedzania "nudnych, monotonnych" i innych blogów, które Ci nie odpowiadają.

      Usuń
  7. Ciesze sie z Twojego nowego bloga :) Wesołych

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę powodzenia i spełnienia w prowadzeniu nowego bloga :) Będę tu zaglądać i inspirować się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z sernikami miałam tak samo - kiedyś za nimi nie przepadałam, a teraz to jedno z moich ulubionych ciast.
    sernik wyszedł bardzo okazały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały ten sernik. Kiedyś na pewno go wypróbuję, bo widzę, że dużo do niego nie potrzeba :)
    Wytrwałości i powodzenia w prowadzeniu nowego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale pięknie wyrośnięty ten serniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Choć mam dość świątecznych wypieków, takiemu sernikowi na pewno bym nie przepuściła ;)
    Świetnie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi się podoba ten sernik. ; )
    Cudo! Zwłaszcza dla mnie - miłośniczki białego sera!

    OdpowiedzUsuń